afera śmieciowa

słyszeliście o najbogatszej kobiecie na świecie, która do majątku doszła własną pracą (a nie przez dziedziczenie lub zamążpójście)? chinka zhang yin, królowa śmieci. polecam historię, bo babka dorobiła się gigantycznej fortuny na śmieciach i ma więcej hajsu niż np. Oprah. mnie natomiast od kilku dni śmieci chcą pogrążyć. a przynajmniej wybić z tak ciężko wypracowanego … [Read more…]

kupowanie szczęścia

generalnie każdy chyba lubi kupować. może ta część związana z wydawaniem pieniędzy nie jest taka znów fajna, ale nabywanie różnych rzeczy może dać wiele przyjemności. schłodzone prosecco w upalne popołudnie od przystojnego pana sprzedawcy. nowe PIĘKNE buty, nawet jeśli nigdy ich nie założę. walizka-jeździk, na widok której dziecko kwiczy z radości i z którą chce … [Read more…]

Ludzie ludziom zgotowali ten los

Z badań, w których ostatnio miałam okazję uczestniczyć, wynika między innymi, że ludziom bardzo brakuje poczucia sprawiedliwości na świecie. I każdy przejaw tej sprawiedliwości, pojmowany bardzo subiektywnie, jest mile widziany. To zrobię Wam dzisiaj dobrze i opowiem o mojej sobocie. Zacznę jednak od piątku. Bo w piątek bawiłam się wyśmienicie. Niespodziewanie, nadspodziewanie. Ale każda wspaniałość … [Read more…]

Końcówki jolki

mam takie hobby. inne niż kupowanie butów, w których nie chodzę, bo mają prawie tyle cm obcasa, co ja lat. inne niż picie wina. zaskoczyłam sama siebie, gdy to odkryłam. otóż uwielbiam kupować lakiery do paznokci. kupować. bo malować bardzo, bardzo nie lubię. ale, że bardzo mi się podobają zadbane, ładnie pomalowane paznokcie, to kupuję … [Read more…]

Działaj i żałuj, warto.

Wychodzi na to, że najczęściej zbieram się do pisania, gdy mam jakieś sentymentalne smuty do przekazania światu. I sobie. Bo jak to tak wyrzucam z siebie palcami, to wiadomo, trafia do mnie z powrotem innym otworem i się inaczej w jolce zagnieżdża. Dzisiaj jak w tytule. Właśnie po raz kolejny doszłam do tego, że lepiej … [Read more…]

Wyrodna matka

Święta w tym roku były wyjątkowe. Magiczne, pełne radości, niespodzianek i uniesień. Boooo… po raz pierwszy odkąd zostałam matką, spędziłam święta bez dziecka, bez partnera, bez rodziny i bez polskiego zadęcia. Wyjazdowo, w Bawarii, u przyjaciółki. I było mi z tym doskonale 😉 Nie oszukujmy się, większość swojego życia spędziłam bez dziecka. I te ostatnie … [Read more…]

Rocznica repatriacji

Dokładnie rok temu przyjechałam do Wawy po epizodzie na Śląsku. Rozpakowałam milion kartonów, nakarmiłam koty, otworzyłam wino. I już. Byłam u siebie. Ciekawe, jak bardzo pojęcie „domu” zmienia się, gdy masz za sobą kilkanaście, a może już nawet -dziesiąt przeprowadzek. Cygańska dusza 🙂 Rok temu byłam w głębokiej. Po przejściach z rodzicami, doszły przejścia z … [Read more…]

Raport z życia

Czy nie macie wrażenia, że nasze życie opiera się na raportach? To znaczy to zawodowe życie? W fabryce dostaję niezliczoną liczbę raportów. Raport sprzedaży, wyników, raport od swojego zespołu, raporty jak idzie firmie, raport ze wszystkich kluczowych obszarów biznesu w firmie, raport taki, śmaki, ważny i byle jaki. Oraz sama też produkuję raporty i wysyłam … [Read more…]

Życia równoległe

kiedyś już pisałam o dziewczynie, która nazywa się jak ja i na którą przypadkowo wpadłam w sieci. pani jolanta pisała do mnie, gdy siedziałam jeszcze na śląsku, w sprawie pracy. pracy w warszawie. ha ha. to znaczy wtedy mówiłam „ha ha”, bo teraz cała sytuacja wydaje mi się dość upiorna jednak. no bo czujecie? ktoś, … [Read more…]

Jak oszczędzić na wakacjach

Poniedziałki bolą. Poniedziałki po długim weekendzie zwłaszcza. Po wspaniałym wyjeździe trudno wbić się w garsonkę i lakierki i zapitalać z taczką. Jak się sączyło drinki cały weekend, to kac dokucza. I przeciąg na koncie. A jak się było w górach i oddychało pełną piersią, to zmielone korpopowietrze aż boli. Chyba, że się nic takiego nie … [Read more…]