Circle of death, czyli urodziny po niderlandzku

Sierpień jest miesiącem urodzin dla mnie i dla Bru. Czyli oboje mamy pecha, bo zorganizowanie imprezy urodzinowej w wakacje, to wiadomo, wyższa akrobatyka. Każdy ma jakieś plany, ludzie są w rozjazdach. Ja od kilku lat próbuję na swoje urodziny wyjeżdżać. A że Pani Lama urodziny ma mniej więcej w tym samym czasie, to staramy się … [Read more…]