Niespodzianki

Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji. Nikt się też nie spodziewał kolejnego wpisu. Myślę, że ciężar gatunkowy jest podobny 😉 Bo dzisiaj o niespodziankach. Gdyż całkiem niespodziewanie, doprawdy całkiem WTEM 😉 wydarzyło się kilka niespodzianek. Moje życie to w ogóle jedna wielka niespodzianka. Tata mi zawsze mówił, że wszystko przez to, że mam pamięć ryby … [Read more…]

Niewyuczalna ja

Nauczyłam się w życiu kilku rzeczy. Zaczęłam raczej standardowo od pełzania i gadania, ale potem dość nieortodoksyjnie pojęłam tajniki LUTOWANIA (tak – cyna, lutownica, rozwalające się wtyczki i kable, poparzone palce, gdyż jolanta pragnęła używać internetu, zanim ten stał się popularny i go tak nazwano), złożyłam też z części swój pierwszy komputer, bo nikt mi … [Read more…]

Z dedykacją

Jest taka stara, złota zasada – Piłeś, nie pisz. Bardzo chciałabym nauczyć się jej przestrzegać… 😉 No to lecimy. Jakąś niepoliczalną liczbę lat temu całkiem przypadkiem wpadłam na klip, który poruszył mnie do kości. Czyli grubo, bo nigdy do chudzielców nie należałam 😉 W każdym razie piosenka i wokaliści zostali ze mną już na zawsze, … [Read more…]

Stabilny chaos

A im więcej chciałabym napisać, tym bardziej nie mam czasu. Aaaale, ponieważ wysyłacie mi wiadomości z pytaniami, czy żyję i czy wszystko w porządku, to się oto właśnie zmobilizowałam i taaa-daa PISZĘ. Swoją drogą, to naprawdę wspaniałe mieć dookoła siebie ludzi, którzy się o mnie martwią i zauważają, że mnie nie ma. Bo owszem, mój … [Read more…]